Strażacy OSP JRS dziękują za 1%.
Dzięki państwu w 2018 r. otrzymaliśmy 26 123,90 zł. Dziękujemy za okazane zaufanie. informacje...
Stich odnalazła zaginionego
mężczyznę podczas akcji w Błotnicy, 19 września 2017r. więcej informacji...
Speed odnalazł zaginionego
mężczyznę, którego poszukiwaliśmy 28 września 2018r w Dłużcu więcej informacji...
Współpraca z UP we Wrocławiu
Uniwersytet Przyrodniczy obejmie opieką weterynaryjną psy naszej jednostki. więcej informacji...
A A A

Odeszła od nas Tosia


Powinien tu być post gratulacyjny po zdanych egzaminach, może relacja z kolejnych owocnych ćwiczeń albo informacja o pokazach, ale niestety. Jest to post, w którym żegnamy Tosię, goldenkę Łukasza.

Tosia wraz ze swoim przewodnikiem wspólnie spędziła kilka ostatnich lat zgłębiając tajniki szkolenia ratowniczego. Złość, smutek, niedowierzanie, pustka, szok a może rozczarowanie? Co jeszcze można czuć kiedy tracimy przyjaciela? Kiedy odchodzi, znika nagle ktoś bliski i ważny. Takie emocje towarzyszą nam od wtorkowego poranka kiedy to okazało się, że nie ma już z nami Tosi...

Specyfika szkolenia psa ratowniczego polega między innymi na tym, że między przewodnikiem a jego psem wykształca się niesamowita więź. Patrzysz na psa, na jego uszy, oczy to jak się porusza i wiesz wszystko. Kolejną specyficzną cechą jest też to, że ogromna część szkolenia to praca z obcymi ludźmi, to w końcu my pozoranci nagradzamy psa po znalezieniu czasem jedzeniem innym razem zabawką. W efekcie finalnym wyszkolenie dobrego psa ratowniczego to nasz wspólny sukces, nasza wspólna radość z każdego dobrego ćwiczenia, z każdego znalezienia, z każdego sukcesu psa, tym razem jednak to nasza wspólna strata. Ciężko się z tym pogodzić.